Graficzny nagłówek podstrony
Aktualności kultura 20 lutego 2019

Fotograf gwiazd urodził się w Lesznie

Peter Lindbergh z leszczyńską delegacją po premierze filmu na Berlinale 2019

W piątek na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie odbyła się prapremiera filmu „Peter Lindbergh - Women's Stories”. Bohaterem dokumentu jest Peter Lindbergh, światowej sławy fotograf, urodzony w Lesznie. I Leszno jest w filmie pokazane. Niewykluczone, że polska premiera odbędzie w naszym mieście. Na pokazie w stolicy Niemiec była leszczyńska delegacja.

Peter Lindbergh (jego prawdziwe nazwisko brzmiało Brodbeck) przyszedł na świat w roku 1944, kiedy Leszno było pod okupacją niemiecką. Jego ojciec był żołnierzem Wermachtu. W 1945 roku - po wkroczeniu do miasta Armii Radzieckiej - cała rodzina wróciła do Niemiec. W Lesznie zamieszkiwali na ostatnim piętrze kamienicy przy Rynku, w której dziś znajduje się restauracja Figaro. Ten budynek i miasto z czasów wojennych są pokazane w filmie „Peter Lindbergh - Women's Stories”.

Peter Lindbergh jest uznanym na świecie fotografem mody. Drogę do wielkiej kariery otworzyły mu zdjęcia, które ukazały się w roku 1978 w „Stern Magazine”. Współpracował z Madonną, Mickiem Jaggerem czy Tiną Turner. Do słynnego kalendarza Pirelli fotografował takie modelki, jak Nastassja Kinski, Eva Herzigova, Kiera Chaplin czy Selema Blair. Pracował dla wielkich projektantów mody: Giorgio Armaniego, Prady, Calvina Kleina, Hugo Bossa. Fotografował Pamelę Anderson, czy Naomi Campbell. W 1997 roku okrzyknięto go najlepszym fotografem modowym na świecie.

Reżyserem filmu dokumentalnego o Lindberghu jest Jean Michel Vecchiet. Jakiś czas temu skontaktował się on z Urzędem Miasta w Lesznie oraz miłośnikiem historii miasta Pawłem Prałatem, który na facebooku prowadzi profil „Leszno w czasach PRL”. Vecchiet poprosił o kontakt z mieszkańcami, którzy pamiętają Leszno z czasów drugiej wojny światowej. W lutym 2017 roku przyjechał do miasta, aby się z nimi spotkać. Rozmawiał z poetką Krystyną Grys oraz Marią Ławniczak, Izabelą Streubel, Marią Mazur i Marią Lepką. Fragmenty ich opowiadań znalazły się w jego filmie. Opowieści i ujęcia z Leszna zajmują w dokumencie kilka minut.

Prapremiera dokumentu „Peter Lindbergh - Women's Stories” odbyła się 15 lutego w jednym z kin w Berlinie, w ramach festiwalu Berlinale 2019. Pojechali na nią prezydent Łukasz Borowiak z małżonką, wiceprezydent Piotr Jóźwiak, miejski konserwator zabytków Maciej Urban, regionalista Paweł Prałat oraz przedstawiciele Urzędu Miasta. Cała delegacja mogła też spotkać się z reżyserem filmu oraz jego asystentką, a także - co najważniejsze - z samym bohaterem - Peterem Lindberghiem. Prezydent wręczył mu grafikę przedstawiającą kościół św. Krzyża w Lesznie oraz znaczek-herb miasta do przypięcia w klapę marynarki.

- Chcielibyśmy, żeby polska premiera filmu odbyła się właśnie w Lesznie. Rozmawialiśmy już o tym wstępnie w Berlinie, a teraz kierować będziemy oficjalnie zaproszenia zarówno do reżysera, jak też do samego Petera Lindbergha. Obaj panowie wstępnie zapewniali, że są temu pomysłowi przychylni - podkreśla Łukasz Borowiak.

Po projekcji filmu miało miejsce takie zdarzenie - Peter Lindbergh wszedł na scenę sali kinowej i zapytał, czy wśród widzów są goście z Leszna. Kiedy zobaczył leszczyńską delegację bardzo się ucieszył. Odniósł się także do historii, do drugiej wojny światowej, do czasów okupacji niemieckiej. Przeprosił, że to jego rodzinny kraj spowodował tak niewyobrażalną tragedię.       

 

Autor: lm; Fot. Maciej Urban

Opublikował: Lucyna Gbiorczyk kontakt: lgbiorczyk@leszno.pl ostatnia zmiana: 2019-02-21 08:40:03
0 Koszyk